Dlaczego pies nie powinien zostawać sam
Pies od wieków towarzyszy człowiekowi – nie jako samotny wędrowiec, ale jako istota społeczna, stworzona do życia w grupie, wspólnej aktywności i więzi emocjonalnej. Nic więc dziwnego, że długotrwała samotność wpływa na niego destrukcyjnie, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Współczesny tryb życia wielu ludzi – praca, obowiązki, podróże – sprawia, że psy coraz częściej zostają same w domach na długie godziny. Często tłumaczymy to sobie tym, że „przecież śpią większość dnia”, „mają wodę i jedzenie”, „są przyzwyczajone”. Niestety, to błędne przekonania.
W tym artykule wyjaśnimy, dlaczego pies nie powinien być pozostawiany sam na dłużej niż kilka godzin, jakie są skutki takiego trybu życia i co można zrobić, aby zapewnić psu lepszy komfort psychiczny i emocjonalny.
1. Pies to istota społeczna – potrzebuje kontaktu
Psy to potomkowie wilków – zwierząt stadnych, które żyją, polują i odpoczywają w grupie. Kontakt z człowiekiem lub innymi psami jest dla psa naturalną potrzebą, podobnie jak ruch, jedzenie czy sen. Długotrwałe pozostawanie w samotności prowadzi do zaburzenia równowagi emocjonalnej i psychicznej psa.
Brak kontaktu społecznego może skutkować:
- lękiem separacyjnym,
- depresją,
- zachowaniami kompulsywnymi,
- niszczeniem przedmiotów,
- apatią lub nadmiernym pobudzeniem,
- nadmiernym szczekaniem lub wyciem.
To nie są „psie fanaberie” – to reakcje na chroniczny stres i samotność.
2. Jak długo pies może być sam?
Zaleca się, by dorosły pies nie pozostawał sam dłużej niż 4–6 godzin dziennie. Oczywiście, wiele zależy od:
- wieku psa,
- rasy i temperamentu,
- doświadczeń z przeszłości (np. psy ze schroniska),
- stopnia przyzwyczajenia do samotności,
- warunków, jakie zostają mu zapewnione.
Szczenięta i psy starsze wymagają jeszcze częstszego kontaktu – ze względu na potrzeby fizjologiczne, emocjonalne i zdrowotne.
Zostawianie psa na 10–12 godzin dziennie, nawet jeśli „nic nie niszczy”, to sytuacja niezdrowa i niewłaściwa – nawet jeśli pies się z tym pogodził, nie znaczy, że jest szczęśliwy.
3. Lęk separacyjny – realne zagrożenie
Lęk separacyjny to jedno z najczęstszych zaburzeń behawioralnych u psów. Objawia się zwykle wkrótce po wyjściu opiekuna z domu i może przybierać różne formy:
- wycie, szczekanie, piszczenie,
- drapanie drzwi, niszczenie mebli,
- załatwianie się w domu mimo nauki czystości,
- ślinienie się, wymioty, objawy fizyczne stresu.
To nie „złośliwość” psa – to panika wynikająca z poczucia opuszczenia. Często takie psy są nadmiernie przywiązane do opiekuna, nie potrafią same odpoczywać ani znaleźć zajęcia.
Leczenie lęku separacyjnego wymaga cierpliwości, zmiany nawyków, czasem wsparcia behawiorysty, a w poważnych przypadkach także farmakoterapii.
4. Jak pomóc psu, który zostaje sam?
Jeśli Twój pies musi zostawać sam przez kilka godzin dziennie, zadbaj o to, by czas ten był jak najmniej stresujący i możliwie komfortowy:
a) Zadbaj o wybiegany poranek
Przed wyjściem do pracy poświęć psu 30–60 minut na aktywny spacer. Zmęczony fizycznie i psychicznie pies będzie bardziej skłonny do odpoczynku w czasie Twojej nieobecności.
b) Zostaw zabawki interaktywne
Kong z przysmakiem, mata węchowa, zabawki logiczne – to wszystko zajmuje psa i pomaga zająć jego umysł.
c) Stwórz spokojną strefę
Miejsce odpoczynku psa powinno być ciche, bezpieczne, z dostępem do wody, koca, legowiska i ewentualnie radia grającego w tle.
d) Stopniowo przyzwyczajaj do samotności
Nie zostawiaj psa nagle na cały dzień – zacznij od krótkich wyjść, stopniowo je wydłużając, ucząc psa, że zawsze wracasz.
5. Alternatywy – gdy nie możesz być w domu
Jeśli Twoja praca lub obowiązki nie pozwalają na bycie z psem w ciągu dnia, rozważ następujące rozwiązania:
- opiekunka lub petsitter – osoba, która w ciągu dnia odwiedzi psa, wyprowadzi go na spacer, pobawi się z nim,
- dog walking – usługi spacerowe dostępne w wielu miastach,
- przedszkole dla psów – coraz popularniejsze placówki, gdzie pies może spędzić dzień z innymi psami i opiekunami,
- współdzielenie opieki z rodziną lub sąsiadem – czasem ktoś z okolicy może pomóc, np. osoba starsza, która chętnie pospaceruje z psem.
6. Czy drugi pies rozwiąże problem?
To często zadawane pytanie. Odpowiedź brzmi: czasem tak, ale nie zawsze. Drugi pies może dać towarzystwo, ale równie dobrze może być źródłem stresu, jeśli psy się nie dogadują. Nie należy traktować adopcji drugiego psa jako „lekarstwa” na samotność pierwszego – najpierw trzeba rozwiązać problem emocjonalny psa, a dopiero potem myśleć o rozszerzeniu rodziny.
7. Po powrocie – jakość, nie tylko obecność
Gdy wracasz do domu, poświęć psu prawdziwą uwagę:
- idź z nim na spacer,
- pobaw się,
- porozmawiaj,
- przytul,
- okaż zainteresowanie jego potrzebami.
Nie chodzi tylko o to, żeby „być obok”, ale o to, by być razem. To wzmacnia więź i daje psu poczucie bezpieczeństwa.
Podsumowanie
Pies, który codziennie spędza samotnie wiele godzin, może z czasem ucierpieć psychicznie, fizycznie i emocjonalnie. Choć życie wymaga od nas wielu obowiązków, nie możemy zapominać, że pies nie prosił o samotność. To my zdecydowaliśmy, że będzie częścią naszego życia – i to od nas zależy, czy będzie w nim szczęśliwy.
Zadbaj o swojego pupila, dając mu nie tylko dom i karmę, ale też czas, obecność i poczucie bezpieczeństwa. Bo dla psa najważniejszym światem jesteś Ty.
Artykuł napisany na podstawie: https://klimeco.pl i https://azlux.pl